Przeglądasz archiwum kategorii ‘Historia seksu’
Grzeszny seks
31 sierpnia, 2009 >> Historia seksu
Wiele pojęć związanych z seksualnością człowieka, które teraz dla nas są norma, kiedyś traktowane były zgoła inaczej. Pamiętajmy o tym, że umysł pierwotny kompletnie inaczej kontemplował otaczający go świat. Pewne pojęcia i zdarzenia były dla takich ludzi niewyobrażalne, czyli boskie, bo podszyte tajemnicą. Tak samo rozumiane były pojęcia związane z płodnością człowieka i jego seksualnością.
Poród, ciąża, czy sam akt był seksualny był według ludzi pierwotnych czymś z jednej strony bardzo naturalnym, ale i niezwykłym, bo nie wiedzieli oni skąd ten dar pochodzi. Człowiek zaś ma to do siebie, że gdy czegoś nie rozumie przypisuje temu czemuś pierwiastek boski. Tak też było w tym przypadku. Seksualność była na początku utożsamiana z czymś demonicznym mimo, że jej następstwem jest dar życia.
Symbolika płci
5 lipca, 2009 >> Historia seksu
Kultury patriarchalne przypisywały znak plusa mężczyznom. Męskość utożsamiano bowiem z dniem, życiem, słońcem, siłą, otwartością i dobrocią. Kobiecie przypisano znak graficzny minus, co oznaczało ni mniej ni więcej bierność, noc, słabość, złość, podporządkowanie. Mimo tego, że kobieta jako ta, która potrafi dać nowe życie i która jest płodna była wartościowana na plus, to jednak fakt, iż była podporządkowana mężczyźnie stawiał ją w opozycji. W ogólnym rozrachunku płeć kobieca otrzymała znak minus i tak była wartościowana.
Świat męski i żeński
30 czerwca, 2009 >> Historia seksu
Dawne mitologie różnicowały świat na dwa bieguny, dwa pierwiastki: męski oraz żeński. Pierwiastki ziemskie,, a jednocześnie żeńskie, jak woda i ziemia były w okresie matriarchatu dominujące. W mitologii greckiej pierwszym bogiem i macierzą świata był właśnie pierwiastek żeński. Gaja, matka Ziemi, która wyłoniła się z chaosu. Dopiero późniejsi bogowie przybrali imiona męskie, ale byli oni następcami Gai. Kronos, Uranos i inni bogowie byli już wtórnymi w stosunki do Gai. W okresie patriarchatu dominuje już pierwiastek męski. Męskość kojarzono wtedy z wytrwałością, doskonałością, perfekcją. Kobiecość zaś utożsamiono ze zmiennością, niedoskonałością i nietrwałością. Kultury antyczne były zdecydowanie kulturami patriarchalnymi, nic więc dziwnego, że i mity ewoluowały w ta stronę.
Hierarchia płci
3 czerwca, 2009 >> Historia seksu
Najstarsze mitologie świata dzielą tak świat, jak i kosmos na dwa rodzaje – męski i żeński. Te dwa przeciwstawne pierwiastki są od siebie odizolowane, bowiem istnieje między nimi ogromna rozbieżność i przepaść podyktowana hierarchia płci.
To co jest dopuszczalne dla mężczyzn, automatycznie jest zabronione dla kobiet.
Odwrotny schemat działa na rzecz kobiet – w myśl niego to, co kobiece nie może być domeną mężczyzn. Podział kosmosu na świat męski i świat żeński znajduje odzwierciedlenie w symbolice i rytuałach, które na swe potrzeby stworzył człowiek.
Mity w rozwoju człowieka
25 maja, 2009 >> Historia seksu
Rozwój człowieka cywilizowanego dokonał się w wyniku rozwoju i przekształceń w psychice człowieka pierwotnego.
Psychika tego ostatniego była zdominowana poprzez myślenie mityczne, które rządziło się dwoma prawami.
Pierwsze z nich – prawo prawdopodobieństwa polegało na absolutnym nie przyjmowaniu do swej świadomości logiki, która stanowiła podstawę do zrumienia przyczyn danego zjawiska.
Człowiek pierwotny miast logiki na piedestale stawiał wszelakie magiczne zjawiska. Magiczne, czyli dla niego niezrozumiałe.
Drugie prawo, które wyznaczało tok myślenia człowieka pierwotnego nazwano fachowo prawem przenośni. Na czym polegała ta zasada?
Homo Sapiens zakłada rodzinę
3 maja, 2009 >> Historia seksu
Wśród ludów ochrona dzieci była celem nadrzędnym i należała do całego stada. Powstanie rodziny u tych ludzi i włączenie ojca do opieki można uważać za skutek odkrycia związku miedzy samym aktem spółkowania, a zapłodnieniem, ciążą i porodem.
Monogamiczne małżeństwa miały zapewnić ojcu biologicznie własne dzieci, potomków, o których będzie się troszczył i którzy odziedziczą po nim spuściznę materialną i duchową.
Homo Sapiens uczy się mówić
21 kwietnia, 2009 >> Historia seksu
Wróćmy znów do nauki i historii rozwoju człowieka. Najstarszym żyjącym człowiekiem był australopitek pochodzący z ery plejstocenu. Wyższym typem człowieka był pitekantrop, zaś ostatnim typem człowiekowatych był neandertalczyk, żyjący w górnym plejstocenie. Człowiek rozumny, czyli Homo Sapiens rozwijał się około 35 tysięcy lat. Wynalezienie rolnictwa oraz hodowla zwierząt wymusiły na człowieku osiadły tryb życia, a co za tym idzie rozwój kultury. Ewolucja mowy ludzkiej nie jest do dzisiaj należycie wyjaśniona. Jednak rozwój mowy człowieka jest oczywiście związany z rozwojem myślenia. Oczywiście była to prymitywna mowa, która nie miała nic wspólnego z dzisiejszym językiem. Raczej były to dźwięki, które odzwierciedlały aktualny stan emocjonalny człowieka. Oczywiście dźwięki owe były rozumiane tylko przez osobników danego gatunku. To było coś w rodzaju języków, jakie oferuje dzisiejszy świat.
Sex w reklamie
1 kwietnia, 2009 >> Historia seksu
Wróćmy na chwilę do teraźniejszości. Dwudziesty pierwszy wiek to era dość konsumpcyjnego podejścia do spraw seksu. Intymność i sam akt seksualny idą dwoma drogami. Oddzielnie. Czemu? Bo traktuje się sex bardzo marketingowo, niczym towar. W świadomości społecznej kreowana jest wizja przedmiotowego traktowania erotyki, która niestety utrwala się.
Chcesz sprzedać samochód, kosiarkę, czy batona – zatrudnij seksowną modelkę
. Sukces gwarantowany. Sex sprzeda wszystko – od ciastka po piwo, czy telefon komórkowy. Przez takowe działania – emocje – które normalnie powinny iść razem z seksem oddalają się od siebie coraz bardziej. Nie trzeba pornografii, czy hard erotyki, by tego dokonać. Wystarczą „niewinne” i puszczane codziennie reklamy z roznegliżowany mi paniami, by utrwalić ten mit. Taki typ reklamy najpełniej oddziałuje na samotnych albo na singli z wyboru oraz niestety na młodzież. Czemu niestety?
Kultura wobec erotyki
17 marca, 2009 >> Historia seksu
Człowiek żyjąc w określonej kulturze wyrabia sobie pewne postawy wobec erotyki. Z tym faktem wiążą się także określone oczekiwania, system ocen, wachlarz zakodowanych zachowań, które uważamy za właściwe bądź wręcz przeciwnie, które godzą w nasz system wartości. Przecież gdy zetknąć człowieka współczesnego z kulturą erotyczną dzikich, czyli całkowicie odmienną od naszej, wówczas odczuwamy dziwne emocje. Dla jednych taki sposób życia jest żenujący i nie do przyjęcia, innych takowa forma miłości skłania do refleksji nad ograniczeniami w jakich przyszło nam żyć. A przecież to tylko sposób, forma narzucona przez dane społeczeństwo i jego styl życia.
W tym sensie pojęcie normalności erotycznej zaczyna wytyczać granice nie tylko geograficzne, ale i czasowe – bowiem odnosi się do konkretnej kultury, czy epoki.
